BAZODRUT MULTIMEDIA

Sorry, this entry is only available in Polish.

Opinie

  1. wojtek says:

    Jeszcze nie tak dawno spytany czy zamienił bym odtwarzacz cd na pliki zapisana na twardym dysku czy karcie sd odpowiedział bym NIGDY ! a to z powodu iż sprawdzałem kilka urządzeń tego typu jak cocktail audio,oppo itp, zawsze brakowało mi dobrego-bardzo dobrego dzwięku ,za każdym razem przechodząc na płyty cd grane z dobrego transportu i daca wracałem właśnie do tej opcji….
    Przypadkowo w sumie trafiło do mnie urządzenie Wiesława – Bazodrut Multimedia. Nastawienie było jak zwykle….posłucham i oddam…w końcu mam 2 tyg…. ale ! ale tak się nie stało,urządzenie jest już u mnie od miesiąca,nie zamienił bym go na nic innego,genialna obsługa i jeszcze lepszy dzwięk !!! Nie boje się napisać iż z tego urządzenia sygnałem puszczonym do daca accuphase dc91 jest lepiej niż z transportu dc90…
    To najlepsze urządzonko jakie miałem !!!!!
    Polecam bo to genialny kombajnik 🙂
    Wojtek z Opola

  2. Adam says:

    Już od wielu lat śledzę karierę p. Wiesława i czasami biorę czynny w niej udział testując i nabywając jego dzieła. Za każdym razem jestem miło zaskoczony fachowością i profesjonalizmem jego produktów. W związku z tym miałem niewątpliwą przyjemność uczestniczyć w powstaniu prototypu urządzenia zwanego Bazodrut Mulitmedia. Urządzenie po prostu powala na łopatki wszelkie komputery, laptopy (a ja samodzielnie testowałem wszystkie moje domowe) w jakości dźwięku. Przy okazji dodam, że porównywaliśmy je do absolutnie topowego tego typu urządzenia p. Fikusa (znanego między innymi ze znakomitej serii DAC Lampizatorów), kosztującego astronomiczne kwoty, i muszę z dumą (jednego z ojców urządzenia) przyznać, że BM Wiesława wyszedł z tego porównania “z tarczą”. Zostałem zatem nabywcą pierwszego egzemplarza Bazodrut Multimedia. Nie będę się rozpisywał, jak mocno Wiesław podniósł jakość odtwarzanej u mnie muzyki ani na jakim sprzęcie to się działo. Dodam tylko, że posiadam system okablowany wiesławowym VOODOO i Killerami oraz drewnianym stołem z ustrojami antywibracyjnymi, więc jest porządna podstawa. Dość napisać, że WARTO wpiąć Bazodrut Multimedia w system i po prostu posłuchać, ale trzeba mieć świadomość szanowny czytelniku, że o WIELE bardziej boli wypięcie tego świetnego audiofilskiego sprzętu. Każda złotówka wydana na BM w mojej opinii jest najlepszą inwestycją w poprawę jakości odsłuchu i u mnie osobiście był to skok potężny. Polecam także okablowanie, gdyż przenosi ono w świat magii muzycznych doznań, pozdrawiam Adam

  3. radziu21_ says:

    Dzięki Panowie, że pokazaliście mi to urządzenie i umożliwiliście odsłuch w moim systemie!
    Zawsze byłem zwolennikiem słuchania muzyki z oryginalnych płyt. Biorę krążek w łapę kładę na tacce i gra muzyka – zresztą wiecie sami.
    Sam pomysł powstania takiego urządzenia dla audiofila wydawał mi się niedorzeczny. – sory ale tak było!
    Ale dziś mogę powiedzieć, że prędzej bym sprzedał nerkę jak BM!
    Dość istotne jest to, że mam nieograniczony dostęp do wszelkiej muzyki nawet tą z youtuba da się słuchać w bardzo przyzwoitej jakości – do tej pory uważałem że to nie ma prawa grać i sprawiać przyjemności.
    Dlaczego napisałem, że dość istotne …. bo zabawa dopiero się zaczyna z wysokiej jakości plikami…………… hmmmmmmm………
    Rozdzielczość, głębia, piękna lampowa barwa, dźwięk nie osiągalny do tej pory w dużo większym budżecie, ta MAGIA po prostu powala.
    Mojego cd-ka zmiotło, że aż mi go szkoda (lubiłem go).
    Głównym źródłem u mnie stał się BM – i już początkowa euforia dawno minęła – urządzenie stoi już kilka miesięcy.
    Po kilka miesiącach używania nie wyobrażam sobie nie mieć w systemie tego klocka.
    Jest to wspaniałe urządzenie, ale bardzo podatne na wszelkie wibracje – raz położyłem na tej samej półce przenośny dysk na kablu i nie wiedziałem co się dzieje że tak nie gra. Podkładki antywibracyjne obowiązkowe i półka drewniana nie granitowa.
    Odłączamy kabel hdmi i zaczynamy zabawę!!!!!
    Opinie oczywiście też pisałem na BM 🙂
    Pozdrawiam.
    Radek Paszko.

  4. bednar86@gmail.com says:

    Po doświadczeniach z kablami Bazodruta, Pan Wiesław zaproponował mi odwiedziny wraz z możliwością sprawdzenia jego najnowszego dzieła Bazodrut Multimedia. Urządzenie to prawdziwy kombajn do odtwarzania praktycznie wszystkiego, łącznie z wszelkimi serwisami internetowymi, Youtube, itp. Całość wygląda pięknie, posiada zasilanie bateryjne, które ma na celu wydobycie z urządzenia tego co najlepsze. Kilka chwil oraz prób z różnymi kablami i opcjami podłączenia urządzenia (USB, Coax) pozwoliła mi sprawdzić co to za urządzenie. A jest po prostu świetne! To jak gra sprawia, że nie chce się go odłączać, gdyż powrót do starego źródła jest jak wyjście do drugiego pokoju ???? Ilość szczegółów które wydobywa Bazodrut Multimedia może przyprawić o zawrót głowy – czy da się jeszcze więcej??? Ponadto znika cała dotychczasowa nerwowość, pojawia się znacznie więcej czarnego tła. Co do samej konstrukcji to widać jak na dłoni, że urządzenie jest bardzo przemyślane – dysk SSD, bateria, ustroje antywibracyjne, kable – to nie są przypadkowe komponenty a odpowiednio i długo dobierane ich kombinacje. Bardzo cieszy fakt, że na polskiej scenie audio jest ktoś taki jak Pan Wiesław, a ja bardzo się ciesze że mu zaufałem bo od teraz słuchanie muzyki to spektakl “czystości i szczegółowości” za każdym razem!!!

  5. Maciej says:

    Bazodrut Multimedia

    Zamiast laptopa na mojej półce pojawiło się niewielkich rozmiarów urządzenie przypominające odtwarzacz multimiedialny. I w rzeczywistości jest to pełno zakresowy komputer w schludnej obudowie stojący na kulkowych antywibracyjnych nóżkach Bazodruta. Oczywiście można dzięki niemu oglądać wszelkiego rodzaju wizję ale ja skupię się nad dźwiękiem, bo w moim systemie jest on wyłącznie używany do słuchania muzyki . Pierwsze co należy zrobić, to rozłączyć wszelkiego rodzaju kable takie jak HDMI, czy łączące myszkę i klawiaturę, ponieważ zdecydowanie wpływają na degradację dźwięku. Należy również zastanowić się nad programem odtwarzającym muzykę. Ja wybrałem foobara, gdyż używam go do upsamplingu plików na DSD. Za pomocą foobara jest bardzo proste, intuicyjne sterowanie odtwarzacza z wieloma możliwościami. Całość mojej płytoteki zmieściła się na twardym dysku, który jest za dodatkową opłatą montowany we wnętrzu urządzenia. Co jest istotne, że działa bardzo cicho. Nie ma też żadnego wentylatora, a odtwarzacz po długim słuchaniu nie nagrzewa się mocno. Dobra, solidna konstrukcja. Jak zapewnia konstruktor, do budowy użyto najwyższych jakości komponentów, które zostały zestrojone względem siebie tak, by zapewnić jak najlepszy dźwięk. Odnoszę wrażenie, że „Multimedia Bazodruta” zaprojektowane zostały tak, by wpiąć je w system oparty na lampach. Wówczas odtwarzacz pokaże wszystkie swoje możliwości soniczne. I tak też się stało. Pomijając tranzystorowe końcówki McIntosha, dźwięk przedostawał się przez Golden Gatea Lampizatora i lampowy przedwzmacniacz Macka wydobywając się z Sonus Faber do pokoju. A wszystko to połączone topowymi kablami Voodoo Bazodruta. Chociaż system ma swoją sharmonizowaną, określoną barwę, to jednak odtwarzacz dodał mu blasku i świeżości. Przez ostatnie lata sceptycznie podchodziłem do grania z komputera, używając głównie streamera i napędu CD. Od kilku dni, kiedy dostałem na odsłuchy transport Bazodruta kompletnie zmieniłem poglądy. No cóż, tylko krowa ich nie zmienia… Oczywiście pudełko zostało w systemie, a co ciekawe wykopnęło z niego nie tylko laptopa, ale również mojego streamera Linna Akurate ds, czterokrotnie droższego od „Multimedia Bazodruta”. I co wy na to panowie redaktorzy np. z „What Hi-Fi”(https://www.whathifi.com/linn/akurate-ds-media-player/review) ???

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *